z kulinarnego sfrustrowania Daniela B. powstają czasem ciekawe utwory....
Blog > Komentarze do wpisu

Kurczak w trawie cytrynowej z chili

Parę lat temu mieszkaliśmy przy „polach mokotowskich”. Oprócz codziennych spacerów umawialiśmy się tam ze znajomymi w weekendy na PIFKO. Większość takich spotkań kończyło się rodzinnym obiadem dla wszystkich w okolicznych knajpkach, restauracjach. Któregoś  dnia trafiliśmy na Chińczyka, chyba był świeżo otwarty, a przynajmniej nie długo. Zamówiłem sobie kurczaka w trawie cytrynowej, był  rewelacja, na gorącym półmisku ”krowie” fajnie skwierczał był ostry i tak naprawdę to było to co napisali w menu. Byliśmy tam parę dni temu zamówiłem to samo no i prawie kupa: nawciskane sporo nie potrzebnych warzyw dla zwiększenia objętości dania. HYMMM? OSZCZĘDNOŚĆ. Smak za wiele się nie zmienił. Ale cała sytuacja sprowokowała mnie do zrobienia tego dania w domu. Na pewno nie wyjdzie tak tanio jak w Chińczyku, ale liczy się ponad wszystko smak. Do dzieła.

-         Pierś kurczaka – 1 duża sztuka

-         Cytryna 1sztuka

-         Cukier brązowy 1 łyżeczka

-         trawa cytrynowa - 4 laski

-         papryczki chili 2 sztuki

-         cebula czerwona 1 sztuka

-         imbir świeży 2 cm

-         oliwa z oliwek

-         sos sojowy jasny

-         orzechy arachidowe 1 garść

-         mięta świeża - 10 listków

-         czosnek 2 sztuki

-         ryż 1 torebka

Kurczaka kroimy na paseczki. Cytrynę – skórkę ścieramy na drobnej tarce, sok wyciskamy. Dodajemy do pokrojonej kury, dokładamy cukier, troszkę sosu sojowego i sól z pieprzem. Odstawiamy na 12 godzin. Papryczki chili, trawę, czosnek i miętę drobno siekamy. Imbir obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Cebulę kroimy w pół księżyce. Orzechy miażdżymy wałkiem do ciasta na drobno a później prażymy na patelni.

Trawę czosnek, chili, imbir, cebulę, podsmażamy na lekko brązowo, dodajemy kurczaka i smażymy dalej, aż kura będzie gotowa, dodajemy sos sojowy chwilą dusimy dokładamy miętę, doprawiamy. Wykładamy na półmisek z ugotowanym ryżem i posypujemy orzechami.

Wychodzą około 2 porcje.

SMACZNEGO

 

 

sobota, 12 maja 2007, zabadan

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: pepeLdz, *.mnc.pl
2012/03/20 14:27:00
Dzięki wielkie! Kiedyś mieszkałem w Wawie i pracowałem na Mokotowie. To było 3 lata temu i po dziś dzień szukałem tego przepisu! Jeszcze raz dzięki!