z kulinarnego sfrustrowania Daniela B. powstają czasem ciekawe utwory....
Blog > Komentarze do wpisu

Kurczak z suszonymi śliwkami

Niektórzy mówią, że połączenie mięsa i owoców jest niejadalne. Ja ostatnio rozkoszuję się takimi kombinacjami (vide kaczka z figami mojego Szanownego Męża).

A że niedawno pozwolono mi stanąć przy garnkach i ugotować obiad, zrobiłam coś co mi ostatnio bardzo smakuje. Poniżej podaję składniki na cztery osoby:

3 kurze piersi

2 duże garści suszonych śliwek bez pestek

1 łyżeczka ostrego sosu chili. Zamiennie można po prostu dodać posiekaną papryczkę, albo wogóle zrezygnować z ostrego.

sól, pieprz do smaku (jak ktoś woli Kucharka albo inne świństwo - proszę bardzo)

opcjonalnie - kilka plasterków wędzonego boczku - ja tym razem ich nie miałam. Niestety. Bo kombinacja kury, śliwek i boczku jest po prostu obłędna.

Piersi pokroić na drobne kawałki, przyprawić do smaku solą i pieprzem, dodać chili i odstawić na chwilę by mięso przeszło przyprawami.

Śliwki jeśli są bardzo suche to wymoczyć. Jeśli zaś są mięciutkie i mięsiste można dodawać od razu.

Wrzucić piersi (opcjonalnie + boczek) na rozgrzaną na głębokiej patelni oliwę i podsmażyć. Po chwili dodać śliwki i przez dłuższy moment całe to towarzystwo potrzymać na patelni co jakiś czas mieszając.  

Gotowe.

Podawać z ryżem, który całkiem nieźle do tego dania pasuje.

Rezultat mojego gotowania zwizualizowałam tak jak poniżej, ale przysięgam, że na talerzach wylądowała nieuregulowana sfora mięsa i owoców:

 

Odważniejszym podpowiadam wersję z suszonymi morelami, którą co prawda jadłam, ale jeszcze nie miałam okazji samodzielnie przyrządzać.

Smacznego. 

 

sobota, 07 stycznia 2012, gofer73

Polecane wpisy

Komentarze
2012/01/12 18:28:11
fajnie, ze znow piszecie :))
-
2012/01/12 22:09:37
staramy się :)))